niedziela, 20 października 2013

1. Niespodzianka, taniec, wibracja i łóżko

Jestem już w Moskwie, łapię taksówkę i jadę do mieszkania Plastusia ma jutro mecz gwiazd więc ma trochę  wolnego. Rosja to jednak ponury kraj, jestem już na miejscu pan starszy pomaga mi z walizkami bo nie mogę dźwigać ciężkiego. Jestem pod drzwiami Bartka i dzwonie, po krótkim czasie otwiera mi zaspany Kurek.
- No witam szanownego siatkarza którego nam wzieli Ruscy!!
-Juleeekk!!!- łapie mnie w pasie i podnosi mnie do góry żeby zrobić przysłowiowy samolot po wszytkim bezpiecznie ląduję na ziemi.-Co ty tu robisz przecież przygotowujesz się do turnieju?
- A  co nie można przyjechać do przyjaciela który wyjechał do Rosji grać? – spytałam się go powstrzymując się od śmiechu.
- No wiem że się za mną stęskniłaś wchodź do salonu rozgość się. A tak na serio to co cię przywiało do mnie? Herbaty czy coś innego ? – poszedł do pokoju zanieść moją walizkę
- A tak na serio to przytrafiła mi się malusieńka niegroźna kontuzja !! – krzycze do niego żeby mnie usłyszał- herbaty bym się na piła zimno tu macie w tej Rosji !!
- Już nie musisz krzyczeć jestem od minuty koło ciebie – stoi za mną uśmiechnięty Kurek
- OOO idź po tą herbatę
Włączyłam sobie telewizor znalazłam jakiś program, w tym czasie Kurek przyniósł herbatę cynamonową, moją ulubioną pamieta :D
-Jak tam gwiazdo siatkówki, przygotowany do meczu ?- pytam z uśmiechem
- Pewnie, a dziś idziesz z nami do klubu – mówi pewny siebie Bartek
- Nie będę szła pewnie idziecie w męskim składzie do klubów. Co ja będę robiła? Oglądała jakieś plastiki które kręcą tyłkami, i będę siedziała z bandą napalonych sportowców a nigdy!!
- Idziesz , idziesz – wstaje z kanapy i przynosi mi recznik- masz być gotowała o 19, szykuj się, zrób się na bóstwo mała- uśmiecha się jak to on
- Mała to jest twoja pała Kurek, ja mogę być niska ale przy tobie to każdy jest niski – szybka riposta a jak :D Ide do łazienki i zamykam się żeby się odświeżyć i przebrać, słyszenie pukanie do drzwi – czego dusza jęczy ??
- Rozluźnij się jak chcesz to ci pomogę umyć plecki ??
- Nie!! Poradzę sobie sama.  Kochany ja jestem rozluźniona jak gumka w gaciach – słysze smiech Kurka, wracam się żeby się przygotować.
Po godzinie wychodzę ubrana
- ŁAŁ !! Julek przy tobie to nawet geje zmienią orientacje.
- Idziemy Plastuś czy będziemy tak stali ?
- Idziemy.
Wychodzimy, zamyka drzwi . jedziemy do klubu samochodem Kurka, ochroniarze wpuszczają nas bez kolejki widać że Kurek często chodzi. Jest pełno ludzi, kierujemy się do lozy która jest z dala od ludzi. Siedzą tam siatkarze którzy będą grać jutro w meczu. Osobiście znam tylko Żygadłe. Od razu podchodze do niego i się witam .
-Łukasz! Jak ja cię dawno nie widziałam.
- Ja ciebie też, co się stało ze przyjechałaś i ile zostajesz ?- zasypywał mnie pytaniami
-Spokojnie, przyjechałam bo się stęskniłam za wami a dlatego teraz przyjechałam bo przydarzyla mi się mała kontuzja, mam taką nadzieję że z dwa tygodnie zostanę może mnie jak mnie Kurek wyrzuci – śmiejemy się nie zwracając na innych

- Kurek przedstaw nam  tą miła osobą z która przyszedłeś – słyszę jakiś głos
-  A no przedstawiam wam o to Julia Lewandowska , moja przyjaciółka od dziecka przyjechała na mecz żeby nas obejrzeć – odpowiada radośnie Kurek
- To witamy Julię w Rosji, chyba nas  znasz nie będziemy się przedstawiali, no to co pijemy
Alkohol lał się strumieniami. Rozmawiałam z Łukaszem Maksimem  Michałowem  i Siergiejem  Tietiuchinem .Czułam jakiś wzrok na sobie , odwróciłam się i zobaczyłam Andersona który patrzył się jak go złapałam na goracym uczynku szybko zaczął patrzeć w inną stronę, Rozmawiał z Kurkiem i jeszcze jakimiś siatkarzami. Z Michałowem poszłam na parkiet , przetańczyłam z nim dwie piosenki, poźniej zatańczyłam z Łukaszem a nawet z samym  Władimirem Alekno , póżniej Kurek wyciągnął mnie na parkiet przetańczyłam z nim trzy piosenki , piliśmy alkohol litrami że oni mogą ? :D Czułam ciagle wzrok Matta.

Z innej perspektywy

-Patrzcie z kim Kurek przyszedł, z skąd on taką laskę wyrwał- powiedział Werbow
Odwróciłem się i zobaczyłem piękną dziewczynę
- Ej Łukasz kto to? Obstawiam że to Polka .- powiedziałem
-A to Julia przyjaciółka Kurka. A co podoba się ?
Nic nie odpowiedziałem, naprawdę była piękna, trzeba Bartkowi powiedzieć żeby ja przedstawił.
Tańczyła z innymi siatkarzami a nawet z trenerem Alekno. Do stolika przychodzi trener i przysiada się do mnie.
- Wiecie co ? Ta Julia to ładna dziewczyna i mądra, kawalerzy brać się  za nią taka dziewczyna to skarb. Anderson podoba ci się co ? czyżby bożyszczowi kobiet Mattowi  Andersonowi spodobała się ta piękna utalentowana Polka ?- jak to powiedział ci co usłyszeli zaczeli się smiać.
- może – uśmiechnąłem się
- no idź poproś ją żeby zatańczyła – no i poszedłem

Julia
Ktos podchodzi do mnie  od tyłu, odwracam się patrze i stoi Matt. Naprawdę jest przystojny jak piszą.
-Matt – uśmiecha się przesłodko
-Julia – sciska moja rekę czuję, dziwne wibrowanie w brzuchu, nie nie Julka pamiętaj nie możesz się zakochać
-zatańczymy – pyta się amerykańskim akcentem
-ok. – idziemy na parkiet, jak na siatkarza naprawdę dobrze tanczy, jak rusza biodrami*_*. Nie wiem ile tańczymy ale przerywa nam Kurek mówiąc ze już się zbieramy, umówiliście się ze ty i Łukasz będą nocować u Kurka jedziecie z nami . Idę się przebrać w  piżamkę  jak wyszłam chłopaki siedzieli na kanapie oglądali jakis film i doprawiali się piwkiem, oj będzie rano kac morderca, obejrzeli się i się na mnie  gapili.
- Brudna gdzieś jestem że się tak patrzycie ?
- Ni.. nie – zająknął się Kurek- pokreciłam tylko głową
- Musimy ustalić jak śpimy
- No wy we trojkę a ja sama nie ??:D- powiedziałam
- No chyba niee – powiedział poważnie i udając mnie Kurek
- Ja mam pomysł – odezwał się Łukasz – Ja i Kurek śpimy razem a ty z Mattem
- Mi to wszystko jedno z kim będę spała – matko będę spała  z tym Andersonem, pomyślałam – idę spać robaczki pa – powiedziałam i poszłam do sypialni czułam wzrok na sobie jak szlam. Usnełam momentalnie.
Rano obudziłam się, i poczułam że ktoś mnie trzyma w talii a moja głowa lezy na czymś twardym, patrze w górę a tak Matt, uśmiechal się przez sen, o bozeee on jest bez koszulki Julka wroć zachowujesz się jak hotka. Nie grzeczna Julia !!
Patrzyłam się tak na niego przez jeszcze 5 minut i usnełam.

Matta:
Otworzyłem oczy i zobaczyłem JĄ  spała jak dziecko, anioł, jej kąciki ust lekko  unosiły się do góry, jak spi wyglada tak niewinnie. Obudziła się i popatrzyła prosto w moje oczy. I zaczęliśmy się przybliżać .

Julia:
Coraz bardziej czułam jego oddech. Nie Julia zrób coś, nie możesz do tego dopuścić nie możesz się pocałować z facetem którego poznałaś wczoraj. Zrób coś , chcesz tego , chce poznać jego smak ust.
- Nie !!- zrywam się- nie mogę. Przepraszam- wybiegam z pokoju do łazienki. 


komentować, i dawać pomysły. sorry za błędy 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz