Znów to uczucie, kiedy dotknął mojej ręki. Co się dzieje, ubieram się coś luźnego i zaczynam robić sniadanie.
- O co tak ładnie pachnie?- przychodzi Kurek w samych bokserkach
- Jajecznica i mocna kawa na wasze skacowane główki, weź Kurek przyodziaj coś wiem że była owocna noc z Łukaszem ale zlituj się ja tu jestem- w tej chwili przychodzi ubrany Łukasz i tak samo ubrany jak Kurek, Matt.
- Julek ale ja widze że u was też była ciekawa noc, ale wyglądasz na wyspaną wiec Matju się nie postarał- mówi po polsku i śmieją się z Łukaszem, a Matt stoi i nie wie o co chodzi.
- A weź spieldal:D na szczaw Kurek. Róbcie sobie sami śniadanie nie jestem głodna.- wychodze z kuchni i idę do salonu właczyć sobie telewizję .
-Julkeczka! Nie obrażaj się tak- przychodzi już ubrany Kurek , a za nim Matt i Łukasz.
- Ale ja się nie obraziłam po prostu nie byłam głodna- mówie spokojnie- O której macie mecz?
-O 16.00- odpowiedział Matt od porannego zdarzenia
- A po meczu jakaś tam gala i bankiet- mówi uradowany Bartek
- No chyba idziesz z nami na tą galę? Aga będzie ucieszy się że będziesz tam- mówi Łukasz
- Na meczu pewnie że będę ale na tej gali to chyba nie nie mam zaproszenia
- Ale ja mam zaproszenie z osobą towarzyszącą i Matt, a my we dwójkę nie mamy z kim iść to będziesz nam towarzyszyła- Bartek zrobił oczka kota ze Shereka
- No dobra pójdę
- Będziesz u boku najprzystojniejszych siatkarzy superligi – mówi poważnie Bartek
-Hahahaaha – śmieje się aż spadłam z kanapy- wy najprzystojniejsi proszę was
- A kto niby jest najprzystojniejszy w superlidze ?- pyta się Matt pomagając mi wstać
- oczywiście że Łukasz Żygadło – staram się poważnie powiedzieć ale mi nie wychodzi- weź cię się hahaha wasze miny najlepsze hahaha
- Bardzo śmieszne naprawdę, idę spać – mówi obrażony Kurek
- To my idziemy do siebie co Matt spotkamy się na hali pa- Łukasz kieruje się do drzwi
-To do zobaczenia na hali na razie – mówi trochę smutny Matt
- Matt poczekaj ja chciałam powiedzieć że to co było dziś rano to..
- To się nie powtórzy pa – wychodzi, trzaskając drzwiami
Kilka godzin później:
-Gotowa jesteś!!?? – krzyczy Kurek który czeka na mnie od 5 minut
- Tak gotowa możemy jechać- ubrana jadę na mecz
Na hali:
Siadam blisko kwadratu rezerwowych, Kurek postarał się o miejscówkę, zaczęła się część artystyczna, odpisuję na sms’a od taty dowiedział się o kontuzji, ciekawe kto mu wygadał mogę się domyślić Gocha ja się z nią policze.
Mecz się zaczał nawet ciekawy, ale niech już się skończy.
Teraz gala dobrze że mamy jakiś pokój to się mogę przygotować, dwójka moich towarzyszy jest już ubrana w garniaki , a ja ubieram się
-Matkoo ile kobiety mogą się stroić przed tym lustrem- marudzi Kurek
- A Natalia to się długo nie szykuję- pytam
- Bartek mam trzy siostry każda kobieta się długo szykuję – mówi Matt
Wychodzę z łazienki, a oni się patrzą na mnie jak zaczarowani
- No no Julek ale przez te kilka lat urosłaś – mowi Bartek
- A dziękuję chodźmy już bo się spóźnimy – odpowiadam
Pełno reporterów i nie tylko jest przygotowana ścianka na której po kolei ustawiają się siatkarze z partnerkami.
-idziemy we trójkę na ściankę czy jak- pytam się
- A co idziemy we trójkę
Ustawiamy się na ściance, rozpoznali mnie stoję w srodku pomiędzy Kurkiem a Mattem. Chcemy już isc a fotoreporterzy nadal robią nam zdjęcia, kierujemy się na wyznaczone miejsca, zaczyna się gala, wiele nominacji, Kurek nic nie dostał ale Matt dostał nagrodę. Podziękował i przyszedł na miejsce siedział koło mnie.
-Gratuluję- mówię mu na ucho i się uśmiecham
-Dzięki – i jego uśmiech Julka uważaj na jego ale nie wiem czy nie za późno
Po gali siatkarze udzielali wywiady, usłyszałam wywiad Matta:
- Jak można się dowiedzieć pojawiłeś się z Julią polską piosenkarką, wiemy o tym że jest piękną kobietą ale czy Matt Anderson jest już zajęty?- pyta się wścibski dziennikarz
- Jestem jak na razie wolny- mówi z tym swoim uśmiechem
-dziękuję za wywiad
- dziękuję – i kieruję się w moją stronę
- sorry
- nic takiego nie powiedziałeś, te hienny czekają żeby coś napisać o moim życiu ale staram się moje życie prywatne trzymać z daleka od mediów- podchodzi do nas trener Alekno
- Ale pięknie razem wyglądacie ej zróbcie nam zdjęcie- mówi do fotoreporterów a ci od razu rzucają się do robienia zdjęć
Po bankiecie wracamy do mieszkania, Bartek od razu zasypia, a my z Mattem postanowiliśmy obejrzeć film, stanęło na jakims horrorze. Głowę położyłam na ramieniu Andersona. Po jakimś czasie poszłam nalać sobie soku, wracając potknęłam się o zawiniety dywan, wyniku czego wylądowałam na Macie i wylałam sok na niego i na mnie. Matt trzymał mnie mocno w talii. Patrzyliśmy sobie prosto w oczy, przygryzłam dolną wargę, aż w końcu złączyliśmy się z delikatnym, ale romantycznym pocałunku, przerwaliśmy na chwile patrząc sobie w oczy.
-Julia, lubię cię nawet bardzo- mowi mi Matt. Nic nie mówiąc wbijam się w jego usta, teraz namiętnie i jakbyśmy się już wiecej nie spotkali.
-Matt to zaszybko się dzieję wolniej proszę – mowie łapiąc oddech
- zaczekam – caluje mnie subtelnie w usta – oglądajmy
Przytuliliśmy się do siebie i nie wiem kiedy usneliśmy. Rano znalazłam się z sypialni a obok mnie spał Matt pewnie musial mnie tu przynieść
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz